Wymowa międzyzębowa

Wymowa międzyzębowa Wymowa międzyzębowa to wada wymowy, charakteryzująca się tym, iż język wysuwa się między żeby, w momencie, gdy ten znajduje się znajduje się w jamie bocznej ust lub w linii środkowej, powodując problemy z przepływem powietrza przez spłaszczony język. Skutkiem tej wady jest to, iż pewne głoski lub całe grupy są nieprawidłowo wypowiadane. Głównie chodzi o takie głoski, które wymawiane są dzięki zbliżeniom zębów szczęki i zębów żuchwy, a są to t, d, n, l. Przede wszystkim trzeba odkryć wpływ innych warunków na tę czynność, które mogą powodować zespół przyczynowo-skutkowy międzyzębowej wymowy. Chodzi o czynności fizjologiczne, takie jak: oddychanie, ssanie, połykanie – dostarczanie pokarmu oraz o ruchowość narządów pokarmowych, które stanowią podstawę – w tym przypadku – dla artykulacji. którą można określić jako proces rozwijania i doskonalenia dźwięków mowy ludzkiej. nie byłaby ona możliwa bez współpracy i poziomu zaawansowania narządów układu pokarmowego i oddychania oraz układu nerwowego. Jednak mogą nastąpić pewne zmiany, które spowodują, iż w momencie zagrożenia dochodzi do tego, iż najważniejsza staje się sprawna działalność tychże narządów. Tym samym sposób funkcjonowania artykulacji zostaje zepchnięty na dalszy plan, przez co jest znacznie mniej utrwalony i ukształtowany, a ty samym za każdym razem może zmieniać się. Powoduje to powstanie zaburzeń, szczególnie u młodszych. Dobrym przykładem jest niemowlę, które oddychając przez nos, może złapać jakąś infekcję, a to wiązać się może w późniejszym okresie z oddychaniem przez usta. Niewykształcone zbyt dobrze wzorce w mózgu nie mogą więc rozpoznać niewłaściwego sposobu oddychania, które jednak może się zmienić w poprzedni właściwy, czyli przez nos. Niemowlę nie jest jeszcze zbyt dobrze przystosowane do takiej sytuacji, jak na przykład kilkulatek, który po tym, jak zostanie zainfekowany, nie zmienia swoich „przyzwyczajeń oddechowych”, gdyż są one już tak utrwalone i powtarzane, a nowe mogą zostać zapomniane. U noworodka najważniejszą czynnością po pojawieniu się na świecie jest to, aby podczas pierwszego krzyku mógł on samodzielnie oddychać. Pozwalają na to przede wszystkim rozwinięte w okresie płodowym równoczesny oddech i fonacja. Oddech przez usta jak i nos dotyczy karmienia naturalnego, podczas którego jednakowo współgra karmienie, jak i oddychanie – kiedy dziecko połyka pokarm, oddychanie chwilowo ustaje, a kiedy z kolei oddycha zatrzymuje połykanie. Dziecko przyzwyczajone do takiego stanu rzeczy może przy sztucznym karmieniu mieć kłopoty z oddychaniem, ponieważ smoczek, utrzymywany przez wargi, obniża język ku dołowi, przez co pokarm spływa do gardła, a tym samym podniebienie miękkie nie unosi się, więc następuje połączenie jamy ustnej i nosowej. W momencie, gdy dziecko przerywa ssanie, zmuszone jest wtedy do wzięcia oddechu prze usta. Więc dbajmy o poprawne działanie funkcji fizjologicznych, które mogą wywoływać niepożądane wady, które im później korygowanie, tym trudniejsze do zmiany.