Język, mowa, słuch, mózg

Język, mowa, słuch, mózg Język i mowa to dwa pewne aspekty, z których korzystamy na codzień. Każdy z nas doskonale wie, o co chodzi, jednak warto znacznie dokładniej przybliżyć te pojęcia, jak i pewne biologiczne uwarunkowania. Język to zbiór wypowiedzi używanych w procesie komunikowania się przez ludzi, pozwalający na ukazanie wszelkich zjawisk, przedmiotów, czynności czy pojęć abstrakcyjnych za pomocą znaków, jakimi są litery i słowa o konkretnym znaczeniu. To właśnie język stanowi podstawę mowy, czyli procesu, w którym język jest istotnym elementem porozumiewania się przez ludzi. Głównym celem mowy jest nadawanie i odbieranie wiadomości w odpowiednich formach językowych, takich jak: wypowiedzi ustne, gesty, mimika i pismo. To dzięki mowie możemy przekazywać informacje o tym, o czym zdołaliśmy się dowiedzieć i czego byliśmy świadkiem czy wyrażać uczucia, a także wydawać i otrzymywać pewne polecenia. Jak wiadomo ludzka mowa nie jest czynnością, z którą rodzimy się, ale którą musimy nabyć w trakcie naszego rozwoju, a odpowiedzialne głównie za to jest nasze środowisko społeczne, czyli po prostu kontakt z innymi ludźmi. Ważne w trakcie przyswajania tej czynności jest słuch, pozwalający w pierwszych miesiąca życia na odbiór i analizę dźwięków z zewnątrz, czyli słuch fizjologiczny. Znacznie późniejszym okresie rozwoju dziecka między pierwszym a drugim rokiem życia powoli kształtuje się słuch fonematyczny, umożliwiający rozpoznawania poszczególnych znaków dźwiękowych, które zaczynają się utrwalać. Niestety, ten rodzaj słuchu nie będzie odpowiednio się tworzył, gdyż istnieje możliwość powstania komplikacji, związanych z niepoprawnym wytworzeniem się mowy czy z jej brakiem. Po dłuższym czasie stale polepsza się pamięć, dzięki której dziecko jest w stanie zapamiętywać coraz więcej dźwięków, słów, a co za tym idzie układa swoje pierwsze zdania. Poza tym również w prawidłowo rozpoznaje czucie ułożenia narządów mowy w sposób odpowiadający kolejnym głoskom. Oprócz słuchu i narządów mowy potrzebne są także poprawnie funkcjonujące czynności układu nerwowego na obszarach korowych, podkorowych i w móżdżku, dzięki którym następuje szybka i precyzyjna reakcja bez udziału naszej świadomości na zewnętrzne czynniki. Kora mózgowa składa się trzech struktur, gdzie odbywa się odebrania i analiza dostarczonych informacji. Pierwsza z nich zwana polami projekcyjnymi, odpowiada za to, aby bodźce z zewnątrz, otrzymane za pomocą zmysłów, zostały doprowadzone do końca. Na kolejnym obszarze, czyli na polach gnostycznych (wtórnych) odbiera się informacje z pól projekcyjnych, które poddawane są dokładnej analizie, następuje złożenie wszystkich wrażeń zmysłowych w całość. Później przeanalizowane wiadomości zewnętrzne trafiają do okolic asocjacyjnych, gdzie sprawowana jest kontrola nad zachowaniami poznawczymi, czyli spostrzeganie, mówienie, emocje oraz dbałość o trwałość pamięci. Jak widać całość wydaje się skomplikowana, ale to właśnie dzięki niej możemy mówić, a co za tym idzie komunikować się.

Zaburzenia dysleksji i stosowanie terapii

Zaburzenia dysleksji i stosowanie terapii Jak już wcześniej wspomniałam, dysleksja może wywoływać pewne zaburzenia, które sprawiają dziecku trudności w zdobywaniu wiedzy poprzez czytanie czy pisanie. Dlatego ważna jest terapia, która mogłaby etapowo eliminować niechciane cechy. Przede wszystkim terapia musi być dostosowana do indywidualnych potrzeb dziecka, które za pomocą odpowiednio dobranych zadań, ćwiczeń czy zajęć oraz warunków, gdzie może je wykonywać pod okiem ludzi specjalnie przygotowanych do pracy z dyslektykami. Nauka jest dla osób z dysleksją powolna i długotrwała, dlatego liczy się to, aby być cierpliwym w pomocy – we właściwych momentach zmieniać zadania z łatwiejszych na coraz bardziej złożone, ucząc tym samym szerszej wiedzy. Rozgraniczenie czasu jest równie ważne, ponieważ pozwala to na pracę dziecka w dostosowanym do niego tempie. Aby dziecko nie zniechęcało się niepowodzenia i częstymi błędami w nauce, trzeba w stosowny sposób jej mobilizować do pracy, gdyż chcąc coś osiągnąć trzeba się temu w pełni poświęcić, chociaż efekty przychodzą znacznie później niż by się chciało. Pedagog czy nauczyciel powinni zatem przejawiać cechy opiekuńcze i przyjacielskie, przez co dziecko potraktuje powierzone mu zadania bardzo serio. Stanie się tym samym bardziej ufne i będzie chciało udowodnić opiekunowi/opiekunom, ze na coś je stać. Nie można pozwolić na to, by dziecko osiągnęło nad nami kontrolę, ale chodzi o to, aby nie zapominano o respektowaniu zasady nagradzania, jak i karania, ponieważ dziecko będzie wiedziało, że w ramach postępów czeka nagroda, zaś w przypadku ich niedostatku będzie ponawiane żmudne nauczanie i powtarzanie wiedzy. Aby dziecko mogło w prawidłowy sposób się kształcić, ważna jest współpraca rodziców z nauczyciela i terapeutami, gdyż zacieśnianie więzów na tym tle może mieć istotny wpływ na poprawę jego słabych predyspozycji. Pedagog musi znać możliwości, co do nauki i jej tempa oraz czasu na nią poświeconego, by we właściwy sposób dobrać poziom i styl nauczania. W razie istotnych postępów w nauce, trzeba w odpowiednim momencie je dostrzec i zmienić, tym samym zwiększając zdolności i umiejętności u dziecka, które stale je poprawia. Więc nie można zapominać, że program kształcenia musi być dobierany indywidualnie i ma być odzwierciedleniem osobistych potrzeb dziecka, które ma je zminimalizować, a nawet całkowicie zlikwidować w trakcie przyswajania wiedzy. Dlatego tak potrzebne są pozytywne emocje i warunki towarzyszące nauce, które pozwolą dziecku na dostrzeżenie własnych możliwości oraz sukcesów, a tym samym zmusi je to do ciągłej pracy nad sobą i osiąganiem kolejnych wyników. Oprócz terapeutów, liczy się to, jakie są relacje dziecka z rodzicami, nie powinni unikać problemu dysleksji i obarczać winą dziecko. Dlatego zaleca się, aby rodzice mogli rozumieć zachowanie i potrzeby swego potomka, muszą się mu dokładnie przyglądać i reagować na jakiekolwiek zmiany, które ich niepokoją. Wtedy można dziecku szybko pomóc, a tym samym łatwiej pozbyć się problemu z nauką.