Rozszczep podniebienia i zaburzenia mowy

Rozszczep podniebienia i zaburzenia mowy Wadę wymowy, która została wywołana przez rozszczepienie wargi lub podniebienia nazywa się palatolalią. Warto więc wyjaśnić przyczyny powstawania rozszczepów jak i samej wady. Rozszczepienie wargi czy podniebienia powstaje w momencie, gdy obszary odpowiedzialne za formowanie wargi nie złączą się w należyty sposób. Zdarza się, ze dziecko rodzić się z obiema wadami lub z jedną. To schorzenie powstaje w wyniku nieprawidłowości związanych z rozwojem w okresie embrionalnym, podczas którego niewykształca się normalnie twarzoczaszka. Istnieją również inne rozszczepienia, jednak są mniej znane i występują znacznie rzadziej. Przyczyny pojawienia się różnych typów rozszczepienia wiążą się z wieloma czynnikami, takimi jak: uwarunkowania genetyczne i dziedziczenie tych cech, brak dostatecznej ilości pokarmu w trakcie ciąży, alkoholizm i nikotynizm matki, niedobór tlenu, witamin, występowanie chorób u matki (różyczka, grypa, infekcje), wpływ środków chemicznych, promieniowania, urazów i stresów. Z powstaniem rozszczepień wargi czy podniebienia wiąże się różny okres formowania. Rozszczepienie wargi tworzy się w czasie 4-6 tygodnia ciąży, kiedy to może dojść do braku połączenia między elementami, tworzącymi przyszłą kość szczękową. Z kolei do rozszczepienia podniebienia dochodzi w 5-12 tygodniu ciąży i wtedy też może mieć miejsce problem związany z zlewaniem się lewej i prawej części wyrostka podniebiennego oraz prawej i lewej strony blaszki odpowiedzialnej za uformowanie kości podniebiennej – z tych dwóch części powstają podniebienia twarde i miękkie wraz z językiem. Brak wzmocnień, wśród którejkolwiek z kości powoduje rozszczepienie podniebienia. Takie wady można zlikwidować głównie metodą chirurgiczną, jednak jest to bardzo długi i wieloetapowy proces, wymagający współpracy wielu specjalistów z wielu dziedzin. Mimo, że dochodzi głównie do zaburzenia mowy, uszkodzeniu ulegają też ważne czynności: ssanie, połykanie, żucie, oddychanie, jak i układy: kostny, mięśniowy, słuchowy, przez co proces „naprawy” jest u dzieci, mających którekolwiek rozszczepienie znacznie opóźniony i dłuższy. W momencie, gdy już zacznie mówić, a problem rozszczepienia nie został jeszcze dokonany, można wyróżnić kilka zaburzeń z tym związanych. Są to m.in.: rynolalia otwarta (wymowa głosek przez nos), dyslalia złożona (niepoprawne realizowanie pewnej ilości głosek), rynofonia (zabarwienie nosowe głosek), palatofonia (szmer głośniowy, spowodowany tym, iż artykulacja przechodzi do części gardła i krtani), wolne przyswajanie nowego słownictwa przy słabym słuchu oraz problemy z oddychaniem. Ważne jest więc, wsparcie rodziców, jak i wczesne rozpoczęcie wizyt u logopedy, nawet gdy dziecko nie przeszło operacji rekonstrukcyjnej, ponieważ umożliwi mu to rozwijanie korzystnych nawyków do udoskonalenia mięśni i tworzenia dźwięków. Po operacji logopeda stosuje nowe ćwiczenia dla nierozwiniętych mięśni, które mają usprawnić i przygotować aparat mowy do właściwej funkcji, jaką jest mówienie.

Jak powstaje głos?

Jak powstaje głos? Jak wiemy mowa jest procesem odróżniającym człowieka od zwierząt, chociaż i one na swój sposób komunikują się między sobą. Jednak mowa ludzka jest znacznie bardziej zaawansowana i stanowi rozbudowany proces akustyczny i mechaniczny. Mimo skomplikowanego działania, warto opowiedzieć, jak działa nasz głos, który jest niczym innym jak dźwiękami o różnej częstotliwości, które jako fale dźwiękowe trafiają do ucha. Organem, które jest odpowiedzialny za wytworzenie dźwięków mowy jest krtań. Zbudowana z 9 chrząstek (3 parzyste i 3 nieparzyste), które są połączone wiązadłami i mięśniami. Te z kolei dzielą na zewnętrzne, odpowiedzialne za ułożenie krtani, a wewnętrzne, głównie mięśnie głosowe mają wpływ na proces powstawania dźwięków. Wnętrze krtani zbudowane jest z trzech pięter, z czego środkowa cześć, czyli fałdy głosowe i głośnia. Fałdy głosowe to parzyste elementy, które umieszczone są w bocznych ścianach krtani i są odpowiedzialne za czynności głosowe. Zbudowane z mięśni, tkanki łącznej, wiązadeł głosowych oraz nerwów i naczyń krwionośnych, a za nawilżanie tej części odpowiadają błony śluzowe. Fałdy posiadają możliwość zbliżania się i oddalania – następuje rozwieranie i zwieranie szpary głośni, która z kolei jest między fałdami, tworząc głośnię – ta cześć w krtani ma za zadanie wytworzyć dźwięki. Całe działanie polega na tym, że wdychając powietrze do płuc dochodzi do drgania fałd głosowych. W momencie wydechu szpara miedzy fałdami jest zamknięta, ale określony poziom ciśnienia powoduje rozwarcie szpary głośni, przez którą przepływa powietrze. Następuje spadek poziomu ciśnienia i fałdy głosowe zwierają się. Powtarzanie tego procesu powoduje, iż powstają drgania powietrza, czyli dźwięku. Ruchy krtani różnią się między sobą, a dzięki temu powstają dźwięki o innej wysokości, barwie czy głośności. O wysokości decyduje głównie długość krtani, to, jak ułożone są względem gardła oraz napięcia, częstości drgań i poziomu ciśnienia wydechowego powietrza. Z kolei barwa głosu to różnice pomiędzy a budową gardła i jamy nosowej, a na głośność wpływa zmienny poziom siły i szybkości powietrza, które przechodzi przez krtań. Nie tylko krtań jest potrzebna dla mowy – oprócz niej ważną rolę spełniają inne organy zwane rezonatorami. Jest nim gardło, które wpływa na poziom emisji głosu, a umieszczone w nim artykulatory zmieniają strukturę wydychanego powietrza i decydują o barwie głosu. Jama nosowa z kolei bierze udział w artykulacji głosek nosowych (np.: ą, ę, m, n, ń), a jama ustna jako najważniejsza część dba o prawidłowości w czynnościach artykulacyjnych – aby dźwięki powstałe w krtani mogły być dla nas zrozumiałe, dochodzi do zmiany za pomocą języka, warg, które regulują zmianę głosu oraz żuchwa z zębami, podniebienie miękkie podniebiennym języczkiem, jak i szczęka z zębami oraz podniebienie twarde. Można zauważyć, ze powstanie mowy to złożony proces, w którym biorą udział różne części jamy nosowej, gardła oraz dróg oddechowych, bez których nie moglibyśmy mówić.

Jak chronić słuch?

Jak chronić słuch? Nieodłącznym elementem, który nam towarzyszy na codzień jest hałas. Jednak wielu z nas nie zdaje sobie sprawy z tego, jak może być on szkodliwy dla naszego zdrowia, a szczególnie dla naszego słuchu. Do utraty słuchu przyczynia wiele rzeczy, które sami powodujemy, nie zdając sobie z tego sprawy. Przede wszystkim to, że coraz częściej można zauważyć, ze coraz młodsi, jak i starsi korzystają ze słuchawek w telefonach, odtwarzaczach mp3 czy w komputerze, po to, by delektować się swoja muzyką czy grać w gry. Słuchawki pozwalają na odpoczynek i odcięcie się od dźwięków świata zewnętrznego, które jak wiemy zakłócają spokój słuchających. Dlatego korzystają z nich bez ustanku, nie wiedząc, że im dłuższe i częstsze korzystanie z nich oraz głośne słuchanie, tym szybsze i większe problemy ze słuchem, które mogą doprowadzić do przewlekłych czy nawet trwałych urazów w uchu. Dlatego zaleca się, by nie używano słuchawek, a szczególności odradza się to dzieciom, u których słuch zaczyna się dopiero formować, ponieważ słuchawki powodują, iż fale dźwiękowe trafiają nierównomiernie do ucha z większym natężeniem niż w momencie, gdy słuchamy naszymi uszami. Niestety, dźwięk ze słuchawek z całą energią skupia się na wrażliwych elementach ucha wewnętrznego, które mogą zostać uszkodzone i spowodować nieodwracalny niedosłuch. To nie znaczy, że mamy całkowicie zrezygnować, ze słuchawek – może je używać, ale zaleca się, by muzyka nie była zbyt głośna, a przy tym słuchać mało i robić sobie przerwy, ponieważ nawet uszy potrzebują czasu na odpoczynek. Nie tylko słuchawki, ale także problemy w korzystaniu z telefonu czy głośne puszczanie telewizora czy radia wpływa na nasz słuch – pogłaśnianie może oznaczać, iż dziecko czy dorosłych nie słyszy dźwięków z niższych częstotliwości, dlatego niezwłocznie należy udać się do lekarza, jednak dość często bywa za późno na leczenie. Jak to się dzieje, ze stopniowo tracimy słuch? Jak już wiemy to w uchu wewnętrznym odbywa się cały proces pozwalający na interpretacje dźwięków. Gdy są one zbyt głośne i częste dochodzi do tego, iż końcówki nerwów połączone z uchem wewnętrznym zaczynają szwankować, a po pewnym czasie zostają zniszczone i nie ma szansy na ich odbudowę. Podstawa ochrona słuchu sprowadza się do tego, by ograniczyć poziom hałasu w momencie, gdy używamy słuchawek do naszych odtwarzaczy czy gdy pracujemy lub przebywamy w głośnych warunkach – wtedy najlepiej stosować zatyczki i specjalne nauszniki. Starajmy się również unikać zanurzeń pod wodę, a gdy mamy odbyć lot samolotem i czujemy dyskomfort związany z bólem uszu, najlepiej jeść cukierki żując gumę lub po prostu ziewając. Unikajmy też patyczków do czyszczenia uszu, gdyż również i one mogą zaburzyć funkcjonowanie tamtejszym elementów. A w razie, gdy poczujemy się gorzej, niezwłocznie należy udać się do lekarza i zrobić badania. Jak widać na ochronę słuchu nigdy nie jest za późno, więc nie róbmy sobie problemów, bo możemy sami być sobie winni za naszą głupotę i brak rozsądku.

Język migowy i życie głuchych

Język migowy i życie głuchych Na świecie istnieje już ponad 4,5 tysiąca języków, ale liczba ta stale wrasta. Oprócz języka mówionego powstał też specjalny język dla ludzi niesłyszących – jest to język migowy, który opiera się na ukazywaniu znaków manualnych za pomocą gestów ręki, ruchów głowy czy tułowia i odbieraniu ich wzrokiem. Mogłoby się wydawać, że istnieje jeden ogólnodostępny język migowy dla ludzi głuchych na całym świecie. Otóż nie – utworzonych zostało wiele grup języków, które różnią się i nie mają swego odpowiednika w języku mówionym. Powstały też odmiany migowego związane z wykonywaniem różnych zawodów i w określonych warunkach pracy. Również w Polsce, gdzie językiem migowym posługuje się więcej osób niż na przykład kaszubskim, został wprowadzony taki język, czyli Polski Język Migowy – język wizualno-przestrzenny, którym posługują się głusi jak i dzieci głuchych rodziców. Posiada własne słownictwo i gramatykę, które stale rozwija się, opierając się na założeniach innych języków migowych świata. Dla słyszących, którzy chcieli mieć możliwość komunikowania się z głuchymi, powstał System Językowo-Migowy (SJM), który dla niesłyszących jest w ogóle nieprzydatny. Tak naprawdę jest to sztuczny kod, połączony elementami PJM i polskiego dla którego jest odpowiednikiem – ma na celu wspomóc wypowiedzi ustne znakami miganymi, dzięki czemu odbiorca, głównie osoba słysząca nie ma problemu z odczytaniem przekazywanej informacji. Niestety, jest wiele rozbieżności między tymi językami, jak np.: w budowie czy pokazywaniu znaków. Większość z nas kojarzy czy zna osoby migające, jednak tak naprawdę niewiele o nich wie. Przede wszystkim musimy zrozumieć, że osoby głuche nie zawsze chcą się uczyć migać, ze względu na poczucie wstydu czy jakiejś ogólnej niechęci, dlatego podejmują trudną naukę języka mówionego lub decydują się na operację wszczepienia implantu ślimakowego, dzięki któremu odbierają dźwięki z zewnątrz. W rzeczywistości okazuje się, że operacja nie przyniosła pożądanego skutku, jakim było nauczenie się mowy. Jednak coraz bardziej słyszący otwierają się na świat osób głuchych – zadeklarowano stworzenie odpowiedniej ustawy, która miałaby za zadanie przydzielić każdemu niesłyszącemu tłumacza języka migowego, gdy ten będzie chciał załatwić sprawę w urzędzie. Kilka osób przekonuje, że większość głuchych wybierze PJM, ze względu na to, iż jest dla nich po prostu łatwiejszy i bardziej przyswajalny. Niestety, PJM nie ma takiej siły przebicia co GJM, który znacznie bardziej rozpowszechniony, co zdecydowanie ułatwia porozumiewanie się dla słyszących, zaś ludzi głuchych wyklucza się z tego. Skoro to ma być ułatwienie dla nich, to dlaczego im się tego odmawia ? Przecież to oni mają się kontaktować w łatwiejszy dla siebie sposób, który ma im pomóc, a nie stwarzać dodatkowych problemów. Jeśli nic nie zrobimy, głusi zostaną pozbawienie jakiejkolwiek możliwości , dzięki której kontaktują się. Nie odmawiajmy im tego, co się im należy – ich własnego, na swój sposób wyjątkowego języka.

Dbałość o rozwój prawidłowej mowy

Dbałość o rozwój prawidłowej mowy Mowa to proces, który człowieka nabywa wraz ze swoim rozwojem fizjologicznym jak i społecznym. Umożliwiają to kontakty i przebywanie z ludźmi, ale przede wszystkim rozwój narządów mowy: języka, warg, gardła, podniebienia, krtani i płuc, które kształtują się w trakcie wielu aktów życiowych. Oddychanie to jedna z najważniejszych czynności, która oprócz podtrzymania funkcji życiowych, wpływa także na kształtowanie szczęki, która stanowi jeden z elementów używanych w mowie. Bardzo szkodliwe jest więc oddychanie ustami, ponieważ powietrze jest zanieczyszczone i znacznie zimniejsze, przez co u krew nie jest dostatecznie dotleniona, a u dzieci mogą występować osłabienia, kłopoty ze snem i przemianą materii oraz liczne zapalenia okolic nosa, gardła i dróg oddechowych, jak również nieprawidłowy rozwój szczęki i mięśni w okolicach żuchwy, warg czy płaskiego ułożenia języka. Kolejny ważny aspekt dla rozwoju prawidłowej mowy to karmienie w okresie niemowlęcym w odpowiedni sposób. Przede wszystkim należy układać dziecko w pozycji pół-pionowej, dzięki czemu następuje oddychanie przez nos, a ssanie pozwala na rozwinięcie mięśni w okolicach warg. Jeśli istnieje konieczność karmienia przez butelkę trzeba pamiętać, iż smoczek powinien przypominać warunki podczas naturalnego karmienia – dziecko musi mieć możliwość regulowania ilości pokarmu, a rodzice, w szczególności matki nie powinni się obawiać, ze dziecko zakrztusi się czy przestanie oddychać. Trzeba także zrezygnować ze smoczków, które mogą powodować blokadę jamy ustnej, a przy tym utrudnić zamykanie ust odruchowo. Więc nie można dopuścić do długiego ssania smoczka, ponieważ mogą powstać liczne zaburzenia szczęki, zgryzu i zębów, utrudniające prawidłowe funkcjonowanie okolic szczęki i jamy ustnej. Jeśli dziecko musi ssać, warto zakupić smoczek składający się z części przykładanej do warg i kółka do trzymania – to pozwoli na prawidłowe utrzymanie smoczka przez wargi, jak i oddychanie przez nos. W trakcie dostarczania pokarmu dziecko, będące jeszcze w okresie niemowlęcym, połyka pokarm w postaci płynnej, a język wysuwa się między szczęki, na których nie wyrosły zęby przy użyciu mięsni w okolicach policzków i warg. W wieku trzech, czterech lat wraz ze wzrostem uzębienia następuje zwiększenie ruchów języka w jamie – w tym czasie rozpoczynanie się u dziecka okres połykania pokarmów jak u osoby dorosłej z wysuniętym do podniebienia językiem. Jednak warto pamiętać o kilku ważnych faktach podczas snu u dzieci, który stanowi nie tylko czas do regeneracji czy ogólnego rozwoju. Przede wszystkim, jeśli dziecko nie domyka ust, warto obserwować je i reagować w odpowiednim momencie lub stosować czapeczki czy pieluszki, uniemożliwiające otwieranie ust. Także nieprawidłowości związane z ułożeniem główki dziecka może spowodować problemy z żuchwą i mięśniami okolic jamy ustnej, więc dobrze jest zaopatrzyć się w poduszkę z lekkim podwyższeniem, która powinna nieznacznie podwyższać główkę i przechylać w stronę klatki piersiowej.